Kierunek wschód…

Wielokrotnie słyszeliśmy o pięknie Ukrainy,  Lwowa i okolic. Podczas tegorocznych wakacji mieliśmy możliwość  przekonać się o tym na własne oczy. W lipcowy poranek 2017 r. piątka harcerzy z Polany: Karolina Oskorip ,Aleksandra Oskorip, Zofia Myślińska, Marta Stępniewska i ks. Jarosław Wnuk wyruszyła w drogę na wschód.

Przekroczyliśmy granicę polsko ukraińską w Krościenku i dotarliśmy do Sambora.  Zmiana środka lokomocji na tzw. marszrutkę  i po dwóch godzinach powitał nas Lwów. Tu pierwsze problemy, gdyż kierowca wysadził nas nie w centrum miasta, lecz na jego obrzeżach. Krótkie poszukiwanie transportu i dalej w drogę. Dzięki życzliwości starszej pani, która bezbłędnie wskazała nam  poszukiwaną ulicę, dotarliśmy do Domu Harcerza  we Lwowie.  Po rozpakowaniu bagaży, spożyciu posiłku i krótkiej wizycie w Centrum handlowym, udaliśmy się na tzw. wzgórza Wuleckie, miejsce mordu profesorów lwowskich.   Wraz z konsulem RP we Lwowie, mieszkającymi tu Polakami i harcerzami uczestniczyliśmy w okolicznościowym nabożeństwie żałobnym. Harcerki z Polany zaciągnęły wartę honorową przed pamiątkowym krzyżem.

Drugi dzień pobytu we Lwowie upłynął nam na zwiedzaniu jego  pięknych zabytków. Spokojne przemieszczanie się ulicami Starego Miasta, nawiedzanie świątyń, przyglądanie się życiu mieszkańców to zajęło nam pierwszą część dnia.  Drugą wypełniła  wizyta i wspólna modlitwa na Cmentarzu Łyczakowskim, na mogiłach Orląt Lwowskich. Zapoznaliśmy się z historią tego wyjątkowego miejsca, a niektórzy z nas  po raz pierwszy stanęli przy grobach swoich krewnych.

W deszczowy czwartek pożegnaliśmy Lwów i udaliśmy się do Przemyślan. Po drodze odwiedziliśmy ks.Mariana Kuca, salezjanina pracującego w Bóbrce, który nie tylko nas ugościł, lecz i zawiózł na miejsce noclegu.W Przemyślanach zostaliśmy ciepło przyjęci przez tamtejszego proboszcza, salezjanina ks. Piotra Smolkę. Niektórzy z nas uczestniczyli w nocnym czuwaniu zorganizowanym przez pielgrzymów, inni udali się na zasłużony wypoczynek.

Kolejny dzień okazał się być dniem wycieczki krajoznawczej do okolicznych miast i pałaców. Tu słowa podziękowania dla ks. Augustyna, który podjął się trudu bycia przewodnikiem i kierowcą busa. Duże wrażenie wywarł na nas pałac w Podhorcach, klasztor Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Uniowie.

Wszystko co miłe i przyjemne niestety ma swój koniec. W sobotni poranek po podziękowaniu gospodarzom miejsca za gościnę opuściliśmy Przemyślany, a po przekroczeniu granicy w Medyce wróciliśmy do Polany.

 

Nasze słowa podziękowania kierujemy w stronę państwa Adamskich-harcerzy  z Lwowa , którzy udostępnili nam stanicę harcerską, księży salezjanów  Bóbrki i Przemyślan, pana Jacka za transport do Sambora i naszego księdza proboszcza za transport i  dofinansowanie wyprawy na wschód.

 

  • kierunek_wschod1
  • kierunek_wschod2
  • kierunek_wschod3

Copyright 2012. Joomla Templates 2.5 | Polana